sobota, 10 stycznia 2015

Makro, czyli kropelki i inne takie

Kiedy w wakacje 2013 roku znalazłam na strychu starego Heliosa taty, od razu kupiłam pierścienie pośrednie i zaczęłam eksperymentować z fotografią makro. Najczęściej bawiłam się kropelkami wody. Część efektów widać poniżej. :)











2 komentarze: